Subtelne wzorki

Subtle Patterns to zbiór subtelnych w swojej formie, stylowych wzorów (powtarzalnych tekstur) idealnych do zastosowania jako tło strony internetowej, aplikacji, lub w innych projektach graficznych. Znajdziemy tu nie tylko obszerny zbiór ‚patternów’, ale przede wszystkim kilka perełek, na które aż miło popatrzeć i aż trudno oprzeć się pokusie umieszczenia takiej tekstury jako tło swojej strony internetowej. Sama strona także zasługuje na szacun – czysta, estetyczna i przejrzysta :)

Ikonowy krój czcionek – Awesome!

Kolejne rozwiązanie przyspieszające prace nad wszelkiego rodzaju panelami, podstronami ustawień (i nie tylko). Genialne w swojej prostocie – krój czcionek będący po prostu ikonkami. Rewelka, bo ikony wyświetlane w ten sposób są skalowalne, cieniowalne itp – można z nimi robić w przeglądarce dokładnie to, co ze zwykłym tekstem. A dzisiejsze technologie przecież umożliwiają implementację dowolnego kroju czcionek na stronie… Nic tylko korzystać.

Ikonek w Awesome Font są setki, jeśli nie tysiące. Jeśli nie znalazłeś/aś poszukiwanej ikonki – poszukaj jeszcze raz, na pewno gdzieś tam jest.

Tajemnicą dla mnie jest, jak autoarzy wykonali animowaną (!!!) czcionkę… postaram się to zgłębić, a na razie  – polecam.

Filtrowanie obrazków w locie


CanvasQuery jest biblioteką dla elementu HTML5 ‚Canvas’, która pozwala na stosowanie z jQuery. Umożliwia stosowanie różnych metod manipulacji na grafikach, przeznaczonych co prawda dla developerów gier, ale moze webdesignerzy też coś z tym zrobią… Można na przykład w locie zapodać efekt grafiki z C64 :)

Na stronie CanvasQuery znajdziemy full-wypas rozpiskę, jak stosować tą sztuczkę, gdzie stosować, oraz wdrożenia popularnych efektów.

Fajna sprawa – zerknij na demo, aby się przekonać. ;)

Typo-efekty

Nie wiem jakim cudem dopiero teraz „wpadłem” na ten generator… no ale cóż, tak już jest, Internet jest wielki. Jako uzupełnienie do wpisu o innej, podobnej webaplikacji:

Typoeffects.com to witryna z dwoma rewelacyjnymi generatorami grafik składających się ze słów. Mamy opcję generatora ascii-art, lub napisów ułożonych w kształt obrazka. Opcji i ustawień pracy generatora jest bardzo dużo, a efekty często są po prostu powalające. Warto zajrzeć, chociaż po to żeby się pobawić…

Coś o niebieskim

(W nawiązaniu do wpisu z infografiką o kolorach)
W portalu templatemonster (który jest dla mnie zawsze – nie wiedzieć czemu – najlepszą formą inspiracji) znalazła się bardzo fajna infografika częściowo interaktywna, o kolorze niebieskim na stronach www. Jak się okazuje, tym kolorem (i wieloma jego odcieniami) można całkiem wiele zdziałać.
Warto obejrzeć, chociażby dla sprawdzenia efektu wirującego ołówka :)

Pokaz animacji CSS

Wiem że zaczynam być nudny w tym temacie, ale to trzeba zobaczyć, aby wyobrazić sobie możliwości. Google opracował prostą prezentację ukazującą wszystkie podstawowe możliwości animacji i ruchu realizowanego za pomocą HTML5, CSS3 (no i JS, SVG, WebGL). I (prawie) wszystko staje się możliwe… tylko czekać na jakiś profesjonalny edytor takich animacji…

Classic Color

<a href=”http://www official site.classic-color.com”>Kolejna „prosta” witryna, która wiele zyskuje przy przewijaniu… Fajna animacja, w HTML5, CSS3 i JS… W związku z takimi stronami (choć chyba należałoby wymyślić nowe określenie na takie prezentacje multimedialne), bardzo podoba mi się kierunek, w którym podąża sztuka internetowa. :)

Intro na przeglądarkę – znak czasu

Pamiętacie scenowe dema? Wypas graficzny i muzyczny, mający po prostu robić wrażenie. Szczególną formą dem były tzw. intra – czyli wypas graficzny i muzyczny, zamieszczony w pliku o ograniczonej wielkości. Nawet w 1024 bajtach dało się zmieścić kilka fajnych efektów.

Piszę o tym dlatego, że pojawiło się coś, co dla mnie jest znakiem czasu. Otóż pojawiło się właśnie takie intro 1024b, ale … na przeglądarkę. Intro nie jest megaskomplikowane, ale jak na 1 kb (JEDEN KILOBAJT!) wielkości – rzuca na kolana (aby je zobaczyć – kliknij w minaiturę obok). Jednak  nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że dziełko jest zaprogramowane w czymś, co stanowi po części „hack” na przeglądarkę – wykorzystuje jej nietypowe funkcjonalności, a po części jest kodem js.

Zmierzam do tego, że, dla mnie w sposób jasny i widoczny, przeglądarka internetowa została po raz pierwszy potraktowana jak system operacyjny, a nawet jak cały komputer. Panie i Panowie – myślę że można już pełną gęba krzyczeć, ze zdecydowanie wchodzimy w erę wirtualizacji i systemów rozproszonych. To tylko kwestia (niedługiego) czasu – a komputery (o ile to jeszcze będą komputery) nie będą miały dysków, procesorów ani kart graficznych – będą tylko interfejsem, z mocnym łączem internetowym, a utrzymanie, przetwarzanie i generowanie danych będzie się działo „gdzieś tam w sieci”.

Żyjemy w przełomowych czasach – strasznie się z tego cieszę :)