Mini Miner 64

Jakiś czas temu z moimi synami i z niewielką pomocą AI (ChatGPT 4o wtedy jeszcze – i nie jestem przekonany czy bardziej poprawiał błędy czy może je generował) stworzyliśmy prostą grę w html/js/css.
Na kilka miesięcy o niej zapomniałem, przypomniałem sobie dopiero teraz, toteż zapisuję na blogu dla potomności (i głównie dla siebie samego):

https://codepen.io/uranik/full/xbZrXpV

(ale w kod nie patrzeć, tam straszny śmietnik jest) (aha, i to beta, więc coś może nie działać (na pewno nie działa wziątka przyspieszacza pojazdu))

Na razie wklejam z codepen. Być może kiedyś mi się zachce, to przeportuję na katalog w uranik.pl żeby natywnie było :>

Jak szybko zbierzesz wszystkie minerałki? :)

Najbardziej uzależniająca gra wszechczasów. Paperclips.

Gra w zasadzie tekstowa, z minimalistyczną grafiką.
Sam nie wiem jakim cudem to tak wciąga, ale zdecydowanie jest to bardzo uzależniające.
Budujesz imperium produkcji spinaczy do papieru. Kupujesz drut, tworzysz automatyczną produkcję, osiągasz cele marketingowe. Firma rośnie, inwestujesz, tworzysz drony, potem statki kosmiczne i eksplorujesz kosmos. :)
Próbuj, ale na własną odpowiedzialność: https://www.decisionproblem.com/paperclips/

The Bézier Game – bądź mistrzem graficznego pióra!

Kolejna gra dla grafików: Tym razem musimy prowadzić linię po ścieżce, używając narzędzia „pióro” które prowadzi krzywe Beziera. Mamy do dyspozycji ograniczoną ilość punktów kotwiczących. Liczy się precyzja i też myślenie. Gra jest momentami niełatwa. Ale bardzo wciąga. :)

bezier.method.ac

Gra dla grafików: The boolean game

Prosta gra ćwicząca mózg i rękę. Każdy grafik powinien ją przejść bez trudności. Są to w zasadzie puzzle: Dostajesz figury geometryczne, i kształt do ułożenia. Układasz figury, a potem je łączysz na różne sposoby (sumą, różnicą, maską lub częścią wspólną. Wynik musi być taki jak kształt do ułożenia. Polecam :)

boolean.method.ac

Nietypowa inspiracja

Deadline się zbliża. Trzeba zacząć coś robić, coś projektować. Klient jest fajny, chcesz mu zrobić coś z efektem wow (a przynajmniej żeby to on powiedział 'wow’). Przeglądasz strony konkurencji i templatki z templatemonstera. Wszystkie są ładne, wszystkie ugłaskane, każdy piksel na swoim miejscu, mniam. Tylko że wszystkie… nudne.

A Ty potrzebujesz czegoś nietypowego, czegoś nowego, świeżego powiewu.

Co wtedy?

Wtedy wchodzisz na theuselessweb.com, klikasz różowy przycisk i patrzysz na te dziwadła, i resetujesz mózg. I znowu klikasz, i klikasz, i klikasz. Aż po 37 kliknięciu w różowy przycisk – mówisz „wow”.

Masz pomysł, robisz Klientowi genialną wow-ową stronę, kosisz hajs, profity i szacun na dzielni, dostajesz następne zlecenia. I następne, i następne, coraz większe.

I klikasz, klikasz ten różowy przycisk.

Tak to działa.