jQuery – pisz mniej, rób więcej

jQuery Ostatnio pisałem o bibliotece mintAjax. Przyznaję, że byłem nią zafascynowany, może dlatego, że jest to pierwsza librarka, jakiej użyłem w swoich projektach.

jQuery to też biblioteka, tyle że , mówiąc wprost – o wiele lepsza. Chwali ją i używa jej wiele osób, w tym bardzoprofesjonalni webmasterzy. Zatem postanowiłem ją wypróbować i… cóż… Wzorem kilku innych narzędzi ląduje w moim podręcznym kapeluszu z trickami ;) Polecam bardzo.

Najczęstsze ataki na witryny pisane w PHP

Można śmiało napisać, że na 50% (przynajmniej polskich) witryn napisanych w PHP można się stosunkowo łatwo włamać i „narobić bydła”. Wystarczy kilka umiejętnie wpisanych znaków w pole wyszukiwania…
U Albiego znalazłem krótko i obrazowo opisane najczęstsze typy ataków na witryny pisane w PHP – i opisy, jak się przed nimi bronić. W mojej opinii – lektura obowiązkowa dla wszystkich programistów.
A tu jeszcze trochę o najpopularniejszym z najpopularniejszych: SQL-Injection.

Photoshop za darmo

Fotoszkop za free Czym jest Photoshop wie ten, kto choć trochę interesował się komputerem w stopniu ciutkę większym niż podstawowy…
Ceny zaś pakietu Adobe Photoshop nie są znane wszystkim, ale pewnie każdy zdaje sobie sprawę, że idą one w tysiące złotych…

Grafikom o mniej zasobnych portfelach pozostaje albo nielegalne używanie cracka (nie polecam), a zadowolenie się tańszymi lub darmowymi alternatywami typu GIMP, które niestety są mniej użyteczne i/lub mniej wygodne.
Prawdopodobnie niezadługo dojdzie nowa możliwość: Photoshop za darmo i w wersji online (czytaj: dostępny z każdej maszyny, z każdego miejsca, bez instalacji). Co prawda ma to być okrojony fotoszkopek, ale zawsze fotoszkopek :). Całe info jest tutaj (inglisz).

A tutaj obejrzeć sobie można ewolucję tego programu (bowiem wersja 1.0 Photoshopa powstała w 1990.).

Webmasterski sen :)

W przeciwieństwie do wielu moich snów, ten pasuje trochę do tematyki bloga :)

Szedłem sobie przez Pl. Grunwaldzki we Wrocławiu, aż tu nagle niebo zasłonił potężny statek kosmiczny (rodem z Dnia Niepodległości, tylko bardziej kanciasty (przypuszczam że moja wyobraźnia zaczerpnęła go z serialu BattleStar Galactica)). Po chwili spod tego olbrzyma oderwała się mała kulka z pojedynczym śmigłem (wyglądało to jak piłka z „noskiem” – nasionkiem klonu) i wylądowała na Ziemi. Właz otwierał się powoli, a wszyscy czekali ze zniecierpliwieniem, aby zobaczyć, jak wyglądają ufole. Niestety ufole wyglądali dokładnie jak ludzie (fakt, tu moja wyobraźnia się nie popisała) – po prostu dwaj panowie w sweterkach (wpływ Konona? ;P).
Oczywiście zostałem przedstawicielem Ziemian (w końcu to mój sen, nie?) i poszedłem z nimi gadać :).
Okazało się że przybysze chcieli nas ostrzec przed wielkim niebezpieczeństwem – musieliśmy jak najszybciej zaprzestać używać języka PHP. Język PHP bowiem uzyskuje rozproszoną w Internecie świadomość i kiedyś znienacka może zniszczyć całą Ziemię (ufole mówili że obserwowali już podobne akcje na innych planetach (na jednej świadomość uzyskał Ruby). Trochę mnie to przeraziło (w końcu, m.in. z PHP żyję), ale bez problemu zadzwoniłem na policję i wyjaśniłem sprawę (we śnie też to trochę naiwnie wyglądało…) i od tego momentu na Świecie już nie używano języka PHP :)
W zamian za moją przysługę każdy Ziemianin dostał od ufoli jakiś technologiczny bajer :) Mi się też dostał fajny gadżet – śpiwór, w którym była nieważkość (tzn. w jego środku wisiało się w powietrzu i było bardzo wygodnie). A że właśnie spadł śnieg, poszedłem pozjeżdżać w tym śpiworze z górki ;)

Niby za dużo siedzę przy kompie w pracy, ale dla takich snów warto – nawet nie podejrzewałem siebie o takie ścieżki myślowe… Zaraz idę spać, czekam na sequela :)