Intro na przeglądarkę – znak czasu

Pamiętacie scenowe dema? Wypas graficzny i muzyczny, mający po prostu robić wrażenie. Szczególną formą dem były tzw. intra – czyli wypas graficzny i muzyczny, zamieszczony w pliku o ograniczonej wielkości. Nawet w 1024 bajtach dało się zmieścić kilka fajnych efektów.

Piszę o tym dlatego, że pojawiło się coś, co dla mnie jest znakiem czasu. Otóż pojawiło się właśnie takie intro 1024b, ale … na przeglądarkę. Intro nie jest megaskomplikowane, ale jak na 1 kb (JEDEN KILOBAJT!) wielkości – rzuca na kolana (aby je zobaczyć – kliknij w minaiturę obok). Jednak  nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że dziełko jest zaprogramowane w czymś, co stanowi po części „hack” na przeglądarkę – wykorzystuje jej nietypowe funkcjonalności, a po części jest kodem js.

Zmierzam do tego, że, dla mnie w sposób jasny i widoczny, przeglądarka internetowa została po raz pierwszy potraktowana jak system operacyjny, a nawet jak cały komputer. Panie i Panowie – myślę że można już pełną gęba krzyczeć, ze zdecydowanie wchodzimy w erę wirtualizacji i systemów rozproszonych. To tylko kwestia (niedługiego) czasu – a komputery (o ile to jeszcze będą komputery) nie będą miały dysków, procesorów ani kart graficznych – będą tylko interfejsem, z mocnym łączem internetowym, a utrzymanie, przetwarzanie i generowanie danych będzie się działo „gdzieś tam w sieci”.

Żyjemy w przełomowych czasach – strasznie się z tego cieszę :)

Milionowy wynik wyszukiwania hasła

Pchełka – MillionShort to wyszukiwarka, w której można automatycznie usunąć milion, 100.000, 10.000, 1000 lub 100 pierwszych wyników wyszukiwania i rozpocząć przeglądanie wyników od następnych po tej liczbie. Po sprawdzeniu kilku fraz dla moich stron muszę przyznać, że takie przeglądanie ujawnia czasem bardzo ciekawe strony…

6 nowych szablonów www

Jako że publikowanie newsów o każdym nowym szablonie traci trochę sens (bo i doplinować tego obowiązku trudno (a automatu trochę nie chce się pisać) i wartość takiej notki niewielka) – postanowiłem pisać info o szablonach wtedy, kiedy wystąpią razem dwa warunki: 1) przypomni mi się, że trzeba, 2) nowych szablonów jest minimum 4 :)

Dziś te warunki są spełnione, zatem prezentuję i zapraszam do bliższego zapoznania:

Ostatni z tych szablonów jest darmowy – zapraszam do ściągania i używania. :)
Więcej szablonów znajdziesz na www.grx.pl.

GDrive – dysk wirtualny od Google

Czekałem na to chyba ze dwa lata. Myślałem już że to legenda, że Google nie stworzy swojego dysku chmurowego…. no i dziś wystartował Google Drive ! :) Duży, stabilny, tani, przejrzysty system plików od Google, który prawdopodobnie będzie moim docelowym siedliskiem. Za $5 miesięcznie (czyli za około 16 zł miesięcznie) planuję zakup 100GB dysku i powolne przesiadanie się (w całości) z dysku stacjonarnego na wirtuala.
Mimo marudzenia wielu użytkowników, mnie firma Google przekonuje do siebie bardzo. Wszystkie jej produkty są dopracowane, solidne, polityka i regulaminy jasne i przejrzyste.  W przeciwieństwie do innych firm – w GDrive nie będę bał się trzymać żadnych danych.

Nabiera też sensu mój (na razie tworzony w głowie) projekt stworzenia zaawansowanej strony www od podstaw bez użycia desktopowych aplikacji. Już niedługo!

Klikalna mapa polski w jQuery

Piotrek, kumpel z pracy, znalazł coś fajnego – kompleksowe rozwiązanie problemu wykonania interaktywnej mapki europy, polski i innych obszarów, z klikalnymi województwami.

O, proszę: winstonwolf.pl/clickable-maps/polska.html. Oczywiście free. Za niewielką opłatą. Oszczędność czasu i pracy. Polecam.

Skomodorkuj siebie :)

Bezużyteczna zabawka znaleziona na Wykopie jakiś czas temu: Za pomocą tej prostej aplikacji każde zdjęcie / obrazek możesz bardzo szybko przerobić na taką, która będzie wyglądać jak wyświetlana na kościach graficznych legendarnego komputera C=64.

C64 Yourself to fajna rzecz, może kiedyś komuś przyda się w jakimś awangardowym projekcie. :)

Jak działa nasz demotywator?

Jakiś czas temu trafiłem na świetny artykuł, opisujący bardzo trafnie mechanizmy autodemotywacji działające w naszych głowach – i opisujący do zagadanienie od strony biologicznej. Naprawdę warto przeczytać przynajmniej raz – gwarantuję że po przeczytaniu każdy Twój cel będzie łatwiejszy do osiągnięcia. http://www.isel.edu.pl/blog/wpis.php?nw=94

Sprawdzacz headerów

Kolejna pchełka: web-sniffer.net do narzędzie do sprawdzania i testowania informacji nagłówkowych wysyłanych przez podstronę przed jej wyświetleniem. Serwis umożliwia również podgląd interpretacji takich headerów przez różne silniki/przeglądarki (i boty), i w zależności od używanej wersji protokołu HTTP i typu żądania (get, post, …).

Taki web-sniffer może się komuś przydać… :)